Fakty o brodzie

Średnie tempo wzrostu zarostu na twarzy wznosi 14 cm rocznie.

U brunetów broda rośnie wolniej, niż u blondynów.

Co ciekawe, broda może zaoszczędzić mężczyźnie 95 dni życia. Tyle czasu przeciętny przedstawiciel płci męskiej traci na golenie w ciągu całego swego życia.

Muzułmanie są zobowiązani do noszenia brody, ponieważ zgodnie z zasadami islamu nie mogą ich całkowicie golić. Ortodoksyjni Żydzi muszą być również brodaci. Zaleca się noszenie brody księżom prawosławnym, ale już dla duszpasterzy katolickich zarost jest wręcz bardzo niepożądany.

Najdłuższa męska broda osiągnęła prawie 2,5 metra. Właściciel brody, Sarwan Singh z Indii, zapuścił ją ze względów religijnych. Dzięki swej brodzie Hindus trafił do Księgi Rekordów Guinnessa.

Niesamowity, ale ciekawy fakt: najdłuższa żeńska broda została zauważona u Amerykanki Viviany Wheeler: jej długość wynosi około 30 cm (licząc od 2000 roku). Kobieta zapuszczała ją od 1990 roku na cześć zmarłej matki.

Poddani uważali egipskich faraonów za wcielenie boga nieba Hora – wzoru męskości. Gdy Egiptem zaczęła rządzić kobieta-faraon o imieniu Hatszepsut, musiała nakładać na  ceremonie nakładaną brodę, aby nie urazić uczuć religijnych Egipcjan.

Aleksander Macedoński surowo zabraniał swoim  żołnierzom zapuszczać zarost na twarzy, jak to robili Persowie, bo w ręcznej walce wróg mógł chwycić za brodę i tym samym obezwładnić żołnierza macedońskiego.

W starożytnym Rzymie, broda była uważana za oznakę barbarzyńcy. Dlatego Rzymianie starali się golić twarz. Wiąże się z tym ciekawy fakt: pierwsze golenie młodzieńca obchodzono jako święto rodzinne.

Europejska tradycja  rezygnacji z brody na rzecz ogolonej twarzy pochodziła z Francji w XVII wieku. W 1638 roku królem tego kraju został Ludwik XIV, który w tym czasie miał zaledwie 15 lat. Naturalnie, jego broda nie urosła jeszcze. Pochlebcy sądowi zaczęły golić brodę, by przypominać króla. Pojawiła się moda na golenie, które później rozprzestrzeniło się w całej Europie.

W Rosji, broda była wskaźnikiem solidności danej osoby. Za wydartą w walce  kępkę włosów pobierano mandat większy niż za złamaną kończynę! Piotr I, który doszedł do władzy, nakazał swoim poddanym golić brody. Ci, którzy nie chcieli się rozstać ze swoim zarostem na twarzy, płacili specjalny podatek – „brodate pieniądze”. Złe języki rozgłaszały, że ta niechęć Piotra do brody była spowodowana nie chęcią uczynić Rosję bardziej europejską, ale banalną zazdrością, bo imperatorowi broda nie chciała rosnąć.

Przed wyborem na stanowisko prezydenta Abraham Lincoln nie nosił swej sławnej brody, lecz chodził wygolony na gładko. W czasie kampanii prezydenckiej, 11-letnia dziewczynka Grace Bedell, poradziła mu zmienić wizerunek, opowiadając Lincolnowi, że jej mama i znajome panie wolą mężczyzn z bakami. W konsekwencji, jeśli kandydat zapuści brodę, to na niego zagłosują i kobiety i ich mężowie (na których kobiety będą wpływać). Lincoln posłuchał się i dlatego zwyciężył na wyborach. Potem odnalazł Grace i podziękował jej za mądrą radę. Zaiste zabawny fakt!

To ciekawe, że w XIX wieku do saperów francuskiej Legii Cudzoziemskiej przyjmowano tylko brodatych mężczyzn. Wtedy sądzono, że broda jest oznaką siły i wytrzymałości. Saperzy musieli wówczas wykonywać dużo pracy fizycznej: do budowy umocnień, kopania rowów, burzenia murów, itd.  A zatem przyjmowano do legionistów tylko brodatych saperów, uważanych za najbardziej odpornych.

Nazwa wyspy Barbados oznacza „brodaty”. Tak ochrzcił ją portugalski odkrywca P. Campos, ponieważ tam rosnące drzewa były pokryte roślinami-pasożytymi, które przypominały brody.

Kubańskich rewolucjonistów, którzy walczyli przeciwko dyktatora Batisty, nazywano „barbudos”, co znaczy „brodacze”. Rzeczywiście, partyzanci toczący bitwy nie mieli sposobności do golenia. Prawdziwym „barbudos”, najbardziej znanym brodaczem był Fidel Castro.

Najbardziej znanym wśród brodatych rockersów  jest z pewnością zespół „ZZTop” Billy Gibbons i Dusty Hill. W 1984 roku, firma „Gillett” zaproponowała im milion dolarów, jeśli zgolą brodę podczas akcji promocyjnej. Rockers nie zgodzili się, tłumacząc tym, że wyglądają okropnie bez brody. Zabawny i paradoksalny fakt: perkusista Frank Beard jedyny w „ZZTop” nie nosi brody, pomimo faktu, że jego nazwisko tłumaczone z angielskiego brzmi „broda”!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *