Press "Enter" to skip to content

Kosmetyki do stylizacji męskich włosów

Na świecie jest jedna rzecz, której można być pewnym – pompadour nie utrzyma się na wietrze bez czegoś do stylizacji i lakieru. Nie wiesz jak dobrać to „coś”? Bez obaw – zaraz znajdziesz remedium na swoje problemy.

Rodzaje preparatów do stylizacji, czyli nie na żelu świat się kończy

Mężczyźni włosy układają od lat. W XVIII i XIX wieku na ten przykład stosowano pomady z tłuszczu zwierzęcego. Okres przedwojenny w Polsce, a dokładniej międzywojnie, dosłownie błyszczał brylantynami i pomadami – modne było wówczas nakładanie dużych ich ilości, aby uzyskać połysk na głowie. Każdy pewnie słyszał też o stylizacji na wodę z cukrem, bowiem to właśnie stosowano w czasach PRL-u jako substytut prawdziwych kosmetyków. Dziś na szczęście nie musimy się ograniczać do takich metod, bo rynek, jak na kapitalizm przystało, poszedł za popytem. W ten sposób mamy na nim nowoczesne żele, gumy czy pasty, ale też klasyczne pomady, brylantyny i woski. Nie brakuje też proszków do stylizacji, a całość dopełniają kosmetyki przed i po układaniu – prestylery oraz lakiery.

Prestylery

prestyler

Świetnie chronią włosy przed ciepłym powietrzem, zwiększają ich objętość oraz podatność na układanie. Stanowią dobrą bazę pod nałożenie pasty czy pomady i można je otrzymać w postaci toniku lub sprayu. Niestety nie ma odpowiedzi, która wersja jest lepsza – trzeba spróbować obu i samemu dokonać wyboru. Na pewno jednak prestylerów używać warto, a szczególnie wtedy, kiedy ciężko Ci okiełznać swoją czuprynę.

Stylizatory

Żele są dziś produktem, który praktycznie odszedł do lamusa, zresztą całkiem słusznie. Często nakładano zbyt dużą ilość środka, co dawało efekt przetłuszczonych czy też mokrych włosów. Podstawą w użytkowaniu tego preparatu jest świadomość, że praktycznie nie nadaje się on do włosów innych niż krótkie. Odpowiednia ilość nałożona na głowę, najlepiej wilgotną, aby potem wysuszyć włosy z kosmetykiem w celu utrwalenia, zapewni efekt nastroszonej fryzury. Jeśli chcemy, możemy iść w stronę męskiego odpowiednika „mokrej włoszki”, ale trzeba uważać na ilość nakładanego produktu, bowiem w przypadku żelu łatwo o przesadę.

Gumy to coś dla osób ceniących sobie mocny chwyt. Są zdecydowanie cięższe od żeli czy past, więc zapewniają dobry hold krótkich oraz średnich włosów. Nie nadają się one jednak zbytnio do stosowania na dłuższe włosy ze względu na powstający efekt przetłuszczenia, co spowodowane jest koniecznością nałożenie dużych ilości tego gęstego środka (w końcu im więcej włosów tym teoretycznie trzeba więcej preparatu). Guma to jednak zdecydowanie lepszy wybór niż żel, a po połączeniu jej z lakierem uzyskasz naprawdę kuloodporną fryzurę.

Pasta jest lekkim i przyjemnym w użytkowaniu produktem, zapewniającym możliwość zmieniania uczesania w każdej chwili, nie ma bowiem tak mocnego chwytu jak żel czy guma. W takiej sytuacji niezbędny będzie lakier, bo o ile wcześniej wspomniane kosmetyki bronią się same, tak pasta już nie. To żaden minus, a jej specyfika. Po pastę mogą sięgać osoby o każdej długości włosów – służy ona tylko do ułożenia fryzury i nie utrzyma średnich czy długich, może sobie ewentualnie poradzić z krótkimi. Dobrą radą będzie nakładanie jej na wilgotne włosy. W ten sposób, po wysuszeniu, uzyskamy trwalszy efekt.

Pomada, czyli wizytówka barbershopów i gentlemanów, to już trudniejszy kaliber. Dzieli się je na woskowe oraz wodne. Właśnie tym pierwszym pomady zawdzięczają swoją opinię trudnych kosmetyków do stylizacji. Wymagają one bowiem trochę wprawy w nakładaniu i łatwo o przesadę, a to kończy się brzydkim efektem tłustych, niezadbanych włosów. Wodne odpowiedniki są bardziej wyrozumiałe. Można pomyśleć, że to po prostu żel do włosów o ładniejszej nazwie ale nie – przede wszystkim wodna pomada nie niszczy włosów i nie tworzy efektu skorupy. Poza tym pozwala swobodnie przeczesać włosy, o co ciężko w przypadku żelu. Pomada najlepiej czuje się na klasycznych fryzurach i tam pokazuje całe spektrum swoich możliwości, ale można ją też stosować do bardziej awangardowych uczesań.

Dzięki brylantynie poczujesz się jak Elvis Presley. Ten kosmetyk delikatnie natłuszcza i wygładza włosy, pozwala je precyzyjnie ułożyć, nadaje im błysk oraz oczywiście zapewnia dobry hold. Stronić od niej powinny tylko osoby, które chcą mieć fryzurę naturalną i matową oraz mające problemy z jej przetłuszczaniem. Inni, niezależnie od długości i ilości włosów, śmiało mogą z niej korzystać. Twoja fryzura bardziej przypomina Vita Corleone niż króla rocka? To nic, brylantyna i tak jest czymś dla Ciebie. Ciekawostka – omawiany środek działa również pielęgnacyjnie.

Proszek do włosów służy głównie do stylizacji oraz nadania włosom objętości. Jeśli masz cienkie i delikatne włosy, to na pewno będzie on dobrym wyborem. Świetnie powinien się też sprawdzić u osób z mocniejszymi, długimi włosami. Zresztą – każdy może pudru spróbować i raczej nikt się na nim nie zawiedzie.

Utrwalacze

Lakiery nierzadko stanowią prawdziwy game changer, jeśli chodzi o noszenie niektórych fasonów. Przykładowo wspomniany na wstępie pompadour często może sobie nie poradzić bez tego kosmetyku. Oprócz samego „być albo nie być” danej fryzury chodzi też o komfort, który z lakierem jest nieporównywalnie większy. Nic nie lata, nic się nie przemieszcza, wszystko jest na swoim miejscu. Jeśli zależy Ci na takim efekcie, koniecznie wybierz suchy lakier, bowiem on właśnie służy do utrwalenia. Mokry używa się, w zależności od długości włosów, podczas lub do stylizowania.

Słowo na koniec

Drodzy Panowie – najważniejsza rzecz w całym tym kosmetykowym zamieszaniu to odwaga! Nie bójcie się eksperymentować, kupować inne utrwalacze niż do tej pory czy wybierać mocniejsze lub lżejsze lakiery. Po prostu sprawdźcie na spokojnie w domu jak działają (abyście nie zdziwili się przed ważnym wyjściem) i dążcie do znalezienia idealnych dla Was połączeń. W końcu każdy ma inne oczekiwania i inne włosy.

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zostaw pierwszy komentarz

    Dodaj komentarz

    OK
    Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia
    OK