Press "Enter" to skip to content

Czy musisz farbować brodę

Twoja broda pokrywa się siwizną? A może, podobnie do wielu mężczyzn, masz ją częściowo rudą? Czujesz się z tym źle i chcesz, aby ktoś powiedział Ci bezpośrednio „farbuj, bo wyglądasz jak idiota”?
Tutaj tego nie przeczytasz. Ale też będziesz zadowolony.

Skąd ta siwizna? Skąd ta rudość?

Jeśli siwiejesz, to powodem tego jest zaburzenie funkcjonowania melanocytów. Melanocyty są komórkami, które produkują melaninę, czyli barwnik. Gdy osiada on na keratynowych włóknach włosa w odpowiedniej ilości, wówczas wszystko gra i widzimy dany kolor. Problem pojawia się, gdy barwnika brakuje lub jest go za mało. Wtedy zauważamy naturalny kolor keratyny – biały lub lekko beżowy, który na tle włosów z barwą daje wrażenie siwizny.

Siwienie może być fizjologiczne (zaczyna się ok. 30-stki, choć może też wcześniej) lub przedwczesne (przed 30-stką, ale są wyjątki). Fizjologii nie przeskoczymy, dlatego też z takim siwieniem nic nie możemy zrobić trwale. Naukowcy co prawda pracują nad różnymi faktycznie działającymi środkami, ale zwykły Kowalski na rynku nie ma za bardzo czego szukać. Przedwczesne siwienie może być z kolei związane między innymi z dużym stresem czy wystawianiem się na zbyt dużą ilość promieni słonecznych, ale też braniem używek czy ubogą dietą (szczególnie warto zwrócić uwagę na witaminę B5 i miedź). Jeśli jesteś po 30-stce i siwiejesz, to też zastanów się nad swoim trybem życia – a nuż złapało Cię przedwcześnie.

Rudawa broda to już cięższy kaliber. W dużym skrócie wszystko rozgrywa się o geny dominujące i recesywne. Kłopot jest taki, że wszystkie geny na siebie wpływają. W konsekwencji możesz odziedziczyć kolor włosów po swoich dalszych przodkach niż rodzice czy dziadkowie. Gen odpowiedzialny za rudość to zmutowany gen recesywny MC1R na 16 chromosomie. Żeby mieć jasną karnację i rude włosy trzeba otrzymać dwa takie geny. Dla rudej brody wystarczy tylko jeden, więc jest na to większa szansa, wobec czego na ulicach jest sporo mężczyzn z rudawymi refleksami, a stosunkowo mało rudych stricte.

Co ja mam z tym zrobić?

Skoro przekonałeś się już, że to, abstrahując od przedwczesnego siwienia, sprawa czysto genetyczna, powinieneś teraz, o ile masz kompleks, nieco łagodniej patrzeć na sprawę barwy swojej brody. W gruncie rzeczy nie masz na to żadnego wpływu, a zadręczanie się tym może doprowadzić Cię małymi krokami do poważnych zaburzeń. Póki jeszcze w miarę trzeźwo patrzysz na tę sprawę, wyluzuj i spójrz z innej strony. Siwe włosy sprawiają, że wyglądasz bardziej męsko (serio). Ruda broda czy broda w ogólnie innym kolorze to natomiast nic nienormalnego i złego, bo czemu miałoby tak być? Nikt normalny nie wytknie Cię palcami. Każdy myślący wie, że geny dają różne efekty i nie ma się na to wpływu. Poza tym Leo Messi też ma rudawą brodę, więc chill out 😉 Odpowiadając jednak na pytanie zawarte na początku tego punktu – nie masz z tym totalnie nic robić. Jeśli jednak bardzo Ci to ciąży, to możesz spróbować rad z następnego punktu.

Co mogę z tym zrobić?

Z siwą brodą (fizjologicznie):

  • odsiwiać (do powtarzania regularnie, bo efekt jest dość krótkotrwały)
  • używać płukanki z łupin orzecha włoskiego (jeśli miałeś ciemne włosy)
  • farbować

Z siwą brodą (przedwcześnie):

  • wyeliminować szkodliwe czynniki zewnętrzne i wprowadzić odpowiednią dietę (pierwszy punkt artykułu)
  • odsiwiać (do powtarzania regularnie, bo efekt jest dość krótkotrwały)
  • używać płukanki z łupin orzecha włoskiego (jeśli miałeś ciemne włosy)
  • farbować

Z rudą (i każdą inną):

  • farbować

Do odsiwiania i farbowania brody najlepiej kupować produkty jej dedykowane. Potem wystarczy postępować według wskazówek producenta. Płukankę z orzecha przygotujesz natomiast wrzucając do wrzącej wody łupinki i gotując na małym ogniu przez 30 minut. Potem odstaw całość do wystygnięcia. Płukaj w niej wcześniej umytą i odżywioną brodę przez około 10 minut. Po wszystkim warto nawilżyć skórę.

Post scriptum

Nie zapominaj, że najważniejsze przy brodzie jest jej odpowiednie pielęgnowanie. Nic nie da taki sam kolor fryzury i brody, jeśli ta druga będzie w słabym stanie. Więc nieważne czy farbujesz, czy nie – dbaj o swoje włosy, bo ich stan jest ważniejszy niż kolor.

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zostaw pierwszy komentarz

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    OK
    Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia
    OK