Press "Enter" to skip to content

Jak prawidłowo obciąć brodę?

Ostatnimi czasy coraz więcej mężczyzn zabiera się za hodowanie brody. I bardzo dobrze! Można tym znacząco poprawić swój wygląd, ukryć niedoskonałości, a także wyróżnić się z tłumu, o ile broda jest zadbana. Zazwyczaj za utrzymywanie zarostu w ładzie i składzie na co dzień odpowiada sam brodacz, z kolei jeśli chodzi o podcinanie – standardowo udajemy się do barbera. Nie każdy ma jednak czas i pieniądze na regularne wizyty w barber shopie, a w końcu trzeba jakoś się prezentować i stąd ten poradnik – pomoże Ci on w doprowadzeniu swojego zarostu do porządku.

Zacznijmy od modelu

Na początek musisz zdefiniować, jaki masz kształt twarzy. To niezwykle ważne, bowiem bez tego uzyskasz niekoniecznie optymalny efekt optyczny, a musisz pamiętać, że brodą można naprawdę wiele zdziałać – wystarczy trochę wiedzy.

Wyróżniamy następujące kształty twarzy

  • prostokątna
  • kwadratowa
  • okrągła
  • trójkątna
  • diamentowa
  • sercowa
  • owalna

Twarz prostokątna – inaczej nazywana jest podłużną, a więc ze wszystkich wymienionych będzie najdłuższym rodzajem twarzy. Informacja ta pozwala nam zrozumieć, dlaczego niekoniecznie powinniśmy nosić bardzo długie brody – po prostu uzyskamy nieciekawy optycznie efekt. Dużo lepiej sprawdzi się krótszy zarost o jednej długości, który skróci twarz.

Twarz kwadratowa – w związku z tym, że charakteryzuje się mniej więcej równą długością i szerokością, dobrze byłoby ją nieco wydłużyć. Przyda się więc tutaj nieco dłuższa broda albo po prostu kozia bródka, ale bez ostrych linii.

Twarz sercowa – szersze niż żuchwa policzki i czoło to właśnie ta twarz. W związku z tym zastanów się nad zarostem lub pełną brodą – średniej długości lub całkiem długą. Chodzi o wydłużenie Twojej szczęki.

Twarz owalna – każdy typ zarostu będzie tu odpowiedni przez jej symetryczność

Twarz okrągła – nie ma ona wyraźnych krawędzi, ale nic straconego. W tym wypadku bowiem warto zastanowić się nad brodą mocno konturowaną.

Twarz trójkątna – kanciastość trójkątnego kształtu dobrze zneutralizuje na dobrą sprawę każda broda – od krótkiego zarostu po pełną brodę – unikaj jednak wariantów w stylu wcześniej wspomnianej koziej bródki, bo spowoduje ona uwydatnienie brody. Zatrzymaj też włosy na policzkach i baki.

Twarz diamentowa – a więc twarz zwęża się przy żuchwie i czole; nie konturuj w szpic i będzie dobrze! Większość bród da sobie tutaj radę (no może oprócz koziej). Dłuższe, neutralizujące włosy, oczywiście bez konturowania, zadziałają optymalnie.

Czas na narzędzia

Prawdopodobnie znalazłeś już swój model, więc czas na zebranie akcesoriów do strzyżenia i przycinania. Podstawę stanowić będzie trymer – przez regulację długości ostrzy pozwoli odpowiednio skrócić zarost. Klasyczne nożyczki pozwolą przyciąć odstające włosy i, jeśli czujesz się na siłach, popracować nad całą brodą. Nożyczki degażówki z kolei umożliwią cieniowanie. Nie obędzie się też bez kartacza do przeczesywania włosów i grzebienia – czasem trzeba sobie pomóc w złapaniu odpowiedniej długość.

Do roboty!

Na początek umyj brodę szamponem, a następnie wysusz i rozczesz. To niezbędne, bowiem nie chcesz przecież skończyć z dziurą powstałą w wyniku obcinania zaplecionych włosów, prawda? Do rozczesania świetnie sprawdzi się kartacz, który jednocześnie poprawi ukrwienie skóry.

Zacznij od wytyczenia górnej linii zarostu za pomocą trymera. Jeśli na polikach nie masz go zbyt wiele i jest raczej rzadki – postaw na niższą linię, bliżej żuchwy. Jeśli naturalnie oceniasz wysokość tej linii na odpowiednią i w dobrej kondycji, a przy okazji równą – zastosuj ją. Możesz jeszcze spróbować wysokiej linii, która znajduje się w przynajmniej połowie policzka. To dobre rozwiązanie dla osób z naturalnie wysoko umiejscowioną, ale niekoniecznie schludną linią.

Czas na szyję. Zanim zaczniesz wiedz, że wytyczony obszar będziesz musiał pielęgnować i nie możesz sobie pozwolić na zarastanie wyciętych fragmentów. Wygląda to zwyczajnie niedbale. Startujemy od jednego ucha, a kończymy przy drugim, idąc wzdłuż żuchwy i przechodząc przez szyję. To już sprawa indywidualna, ale pamiętaj, by zwrócić uwagę na długość i jakość zarostu w tamtych okolicach – jeśli gdzieniegdzie jest przerzedzony i wygląda po prostu źle, lepiej będzie skrócić szyjną linię brody. Nie przesadzaj z tym jednak, byś nie uzyskał efektu łabędzia, czyli przesadnie wydłużonej szyi.

Gdy krawędzie masz ujarzmione, czas na samo mięso – rozpraw się teraz z całą brodą. Zasada jest taka – trymer w warunkach domowych nadaje się do brody, która ma długość 1 – 3 cm. Oczywiście, możesz próbować swoich sił również na bogatszej szczecinie, ale będzie to trudniejsze. Dalej używa się już raczej nożyczek.

Zacznij od dłuższej nasadki. Zawsze lepiej docinać niż denerwować się i czekać na odrośnięcie włosów. Kieruj się od szyi w górę i zwracaj uwagę na kierunek rośnięcia włosów – strzyż zgodnie z nim. Przy cięciu nożyczkami nie szalej i przycinaj ostrożnie, z zapasem, w razie potrzeby wspierając się grzebieniem. Pamiętaj też, że nie uzyskasz idealnie gładkiej formy, bo włosy będą odstawać.

Następnie wprowadź adekwatne poprawki nożyczkami, wspierając się w razie potrzeby grzebieniem, a także zajmij się wąsem – nie pozwól mu zachodzić na usta. Baki możesz podstrzyc krótszą nasadką niż brodę – stworzenie łagodnego przejścia między linią włosów a zarostem będzie bardzo dobrze wyglądać. Całość strzyżenia/cięcia możesz zakończyć pracą degażówkami.

Na koniec wyszczotkuj się porządnie, by zobaczyć, co udało Ci się osiągnąć, popraw co trzeba i daj swojej brodzie trochę regeneracji – nie zaszkodzi odrobina balsamu czy też specjalnego oleju.

Voilà! Nie było tak trudno, nie? Teraz tylko pamiętaj o regularnym przycinaniu miejsc, które mają pozostać gładkie i strzyżeniu swej brody co jakiś czas, by zawsze prezentowała się odpowiednio.

Powodzenia w dalszych próbach!

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zostaw pierwszy komentarz

    Dodaj komentarz

    OK
    Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia
    OK