Press "Enter" to skip to content

Jak obciąć męskie włosy w domu?

W związku z obecną sytuacją wielu panów ma teraz niemały problem na głowie. I to dosłownie. Jeśli jesteś w grupie mężczyzn, którzy nie mają fryzjerki w domu, a potrzebujesz małej metamorfozy w spartańskich warunkach – dobrze trafiłeś. Spróbujemy Ci pomóc. Przed Tobą 3 kategorie fryzur na kwarantannę i rady jak je wykonać a na koniec mały bonus.

Fryzury krótkie

Jest to na pewno najszybsza, najprostsza i najwygodniejsza opcja. Znajdą tutaj coś dla siebie zarówno faceci którzy odwlekali krótkie cięcia mimo łysienia, ale też mężczyźni z gęstymi czuprynami. Do wyboru masz maszynkę, brzytwę lub maszynkę jednorazową i ewentualnie nożyczki.

W przypadku maszynki elektrycznej spośród fryzur bardzo krótkich masz do wyboru:

  • induction cut – najkrótsza możliwa fryzura bez używania ostrza brzytwy; po prostu ścinasz całą głowę na krótko
  • high and tight/military cut – klasyczne cięcie wojskowe; boki ścinasz maszynką na bardzo krótko, górę zależnie od chęci – nożyczkami lub maszynką – i z pomocą maszynki tworzysz cieniowanie między górą a bokami i tyłem różnicując długość ścinanych włosów
  • short mohawk cut – krótki mohawk cut, czyli irokez, również wpasowuje się w styl militarny; jest bardzo prosty do wykonania – pośrodku głowy zostawiasz pas włosów (szerokość dobieramy indywidualnie według preferencji – im węższy tym bardziej ekstrawagancki), a wszystko dookoła wygalasz maszynką lub brzytwą czy też jednorazówką
  • caesar cut – proste cięcie w stylu rzymskim; postępowanie jest podobne jak w przypadku military cut, ale zostawiamy tutaj nieco dłuższą grzywkę ściętą na prosto (lub ją strzępimy), którą wraz zresztą włosów czeszemy w kierunku czoła
  • short side part – klasyczne i bardzo eleganckie cięcie; górę skróć nożyczkami z pomocą grzebienia, a boki i tył wygól oraz zastosuj wcześniej wspomniane cieniowanie; całość zaczesz w bok i ścieniuj zaczes z bokiem za pomocą maszynki oraz grzebienia

Przy używaniu jednorazówki najpierw przydałoby się skrócić znacząco włosy, np. za pomocą maszynki elektrycznej lub nożyczek, i dopiero wtedy przystąpić do golenia, uprzednio rozgrzewając skórę np. ciepłą wodą i nakładając piankę do golenia.

W przypadku brzytwy nie musisz koniecznie skracać włosów przed podjęciem działań, ale może być to wskazane jeśli nie jesteś z brzytwą zbyt obeznany. Tak jak w przypadku jednorazówki przed goleniem rozgrzej skórę głowy ciepłą wodą, nałóż pianę i zacznij golenie. Na koniec golenia niezależnie od używanego narzędzia warto schłodzić skórę głowy, a następnie nałożyć balsam na podrażnienia.

Fryzury średnie

Nie ma co owijać w bawełnę – ta kategoria jest trudniejsza od poprzedniej i wymaga nieco wprawy w rękach. Pamiętaj jednak, że zawsze musi być ten pierwszy raz, a w obliczu kwarantanny pewnie i tak nie wychodzisz za dużo z domu… Narzędzia których będziesz musiał użyć to z pewnością nożyczki, przyda się też maszynka elektryczna i ewentualnie trymer, brzytwa czy też maszynka jednorazowa. Jeżeli się nie boisz i masz trochę czasu wystarczą Ci same nożyczki.

A oto fryzury dla średnich włosów:

  • undercut – zaczes w tył, który stanowi dobry przedsionek dla fryzury zwanej pompadourem; musisz skrócić (lub wyrównać) swoją górę włosów, a boki przystrzyc maszynką lub przyciąć nożyczkami; potem wystarczy stworzyć przejście, czyli cieniowanie, między bokami a górą, za pomocą zmiennych ostrzy maszynki i grzebienia; boki mogą być ścięte w taki sposób, by na dole włosy były najkrótsze, a im bliżej góry tym stawały się dłuższe; stworzy to ciekawy efekt; tył w obu wersjach (boki o jednej długości i o zmiennej długości) może ciekawie wyglądać gdy przybierze kształt litery „V”, lub „U”; całość czeszemy do tyłu; baki oraz samą linię włosów np. przy szyi możesz podrównać trymerem czy brzytwą (tak samo możesz postępować w przypadku następnych fryzur)
  • side part – dłuższy brat short side part’a z pierwszej kategorii fryzur; na dobrą sprawę wykonanie jest bardzo podobne do undercuta; jedynie górę włosów musisz zaczesać na bok i wycieniować; opcjonalnie możesz dodać przedziałek
  • pompadour – symbol Elvisa Presleya; trzeba mieć tutaj sporej długości włosy; boki w zależności od preferencji ścinamy nożyczkami lub tniemy maszynką i cieniujemy; dobrze, by tył układał się w kształt litery „V”; z górą włosów można wykonać ciekawy zabieg – skracamy włosy od tyłu ku przodowi w taki sposób, by warstwy znajdujące się dalej od grzywki podpierały włosy dłuższe, będące bliżej czoła, nadające kształt całej fryzurze (spróbuj tego również do undercuta); niezwykle istotne jest potem układanie fryzury – na wysoko (spłaszczona wersja będzie bardziej przypominać undercut), do tyłu, z dużą objętością w obszarze grzywki
  • side fringe – fryzura świetna dla miłośników grzywki; górę podcinamy/wyrównujemy nożyczkami pozostawiając dłuższą grzywkę, boki również traktujemy nożyczkami (lub jeśli wolimy mniej „grzeczną” wersję – maszynką); wyrównujemy też przejście między górą a bokami; całość układamy po skosie w przód
  • quiff – postawiona do góry fryzura z krótkimi bokami; dość charakterystyczne dla quiffa jest to, że im dalej od czoła tym włosy są krótsze; w ten sposób, podobnie jak w pompadourze, krótsze włosy podtrzymują cięższe długie; w quiffie musisz więc skrócić odpowiednio nożyczkami górę, a następnie skrócić boki maszynką; tył wytnij w kształt litery „U” lub „V”
  • faux hafk/fohawk – można powiedzieć, że to „grzeczny mohawk”; boki podobnie jak w innych fryzurach tniemy dość krótko i cieniujemy przejście między górą a bokami; samą górę skracamy nożyczkami i układamy tak, jak robi się to z irokezem
  • bad hair day – ostatni model w zestawieniu i prawdopodobnie najłatwiejszy, bowiem wszystko rozbija się o „artystyczny nieład”, który wybacza wszelkie błędy; boki możesz skrócić maszynką lub nożyczkami i wycieniować z górą, która zostaje znacząco dłuższa; układa się ją następnie w „szalony” sposób, używając lakieru i kosmetyków stylizujących, targając włosy w różne strony

Fryzury długie

Jeżeli podczas kwarantanny Wasze włosy urosły „nieco” bardziej, może wcale nie trzeba sięgać po radykalne rozwiązania z kategorii krótkich fryzur? Jest kilka gustownych propozycji w tej kategorii:

  • slicked back – klasyczny zaczes w tył; w przypadku bardzo długich włosów zda się tutaj świetnie opaska, zaś w przypadku nieco krótszych kosmetyki stylizujące i lakier
  • man bun – męski kok; nic trudnego – wystarczy związać włosy na czubku; żeby jednak nie było nudno można spróbować przystrzyc dolną linię włosów przy szyi i ją wycieniować; ciekawe będzie też strzyżenie do wysokości potylicy
  • top knot – męski kok w wersji ekonomicznej; boki golimy i cieniujemy, zaś górę włosów wiążemy; niezwykle praktyczne rozwiązanie, swego czasu bardzo modne
  • bad hair day – był już opisany wcześniej, ale warto wspomnieć o możliwości wykonania go także na długich włosach

Bonus – jak i czym układać fryzurę?

Większość z zaprezentowanych fryzur nie ma prawa bytu bez odpowiedniego ułożenia, dlatego w telegraficznym skrócie przedstawimy Ci najważniejsze informacje o stylizacji.

Rodzaje kosmetyków do układania:

  • żel do włosów – tylko do krótkich fryzur i tylko jeśli chcesz uzyskać mokry efekt; w innym przypadku nie ma racji bytu
  • pasta do włosów – lekki i dobry kosmetyk, który jednak potrzebuje wsparcia lakieru przy dłuższych fryzurach; jako samodzielny środek wystarczy do krótkich włosów
  • guma do włosów – zapewniający dobry chwyt kosmetyk do stylizacji; na długich włosach może dać efekt przetłuszczenia, więc lepiej uważać; idealny do średnich i krótkich, nie ma wówczas potrzeby utrwalania za pomocą lakieru (chyba że chcecie wyglądać idealnie nawet gdy wieje halny…)
  • pomada do włosów – woskowe są trudniejsze do użycia, zaś wodne łatwiejsze (nie mylić z żelem do włosów – pomady są dużo lepsze jakościowo i nie niszczą naszej czupryny); zapewniają dobry hold i charakterystyczny sznyt niczym z barber shopu
  • brylantyna – idealna jeśli chcesz mocnego chwytu i fryzury a’la Presley czy Vito Corleone; należy jednak uważać, by nie uzyskać efektu tłustych włosów
  • proszek do włosów – dobry do nadania objętości włosom cienkim, ale posiadacze gęstszych fryzur też nie powinni się zawieść; świetnie doda wielkości np. pompadourowi

Do utrwalenia fryzury warto użyć lakieru (suchego, bowiem mokry służy do stylizacji) o odpowiedniej dla siebie mocy. Przed układaniem włosów warto też sięgnąć po prestyler – ułatwi to cały proces stylizowania.

Włosy warto układać na wilgotno (ale nie całkiem mokro). Tutaj wchodzi do gry prestyler, ewentualnie będziesz musiał najpierw włosy umyć i podsuszyć. Następnie nakładamy nieco kosmetyku i układamy w pożądany kształt, a potem dosuszamy włosy, cały czas dążąc do wybranego kształtu za pomocą ręki bądź grzebienia czy szczotki. Na końcu całość traktujemy lakierem. Voilà! Nie takie trudne, prawda?

Pamiętaj, że nie od razu Rzym zbudowano i za pierwszym razem prawdopodobnie nie uzyskasz fryzury niczym z salonu fryzjerskiego. To nic. Z czasem będziesz coraz lepszy i może zaczniesz oszczędzać na fryzjerze, świetnie się przy tym bawiąc? Kwarantanna jest świetnym czasem na podejmowanie się nowych, nieznanych dotąd zadań. Spróbuj – włosy i tak odrosną, a doświadczenie zostanie na całe życie…

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zostaw pierwszy komentarz

    Dodaj komentarz

    OK
    Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia
    OK