Press "Enter" to skip to content

Jak dbać o długą brodę?

W ostatnich latach populacja brodaczy w naszym kraju znacznie się zwiększyła przez modę idącą z Zachodu. Coraz więcej mężczyzn zapuszcza zarost (a także włosy na głowie), ale przecież trzeba jakoś o niego zadbać. Z pomocą przyszły rodzące się niczym grzyby po deszczu barber shopy, w których zapach Jacka Danielsa miesza się ze steampunkowym wystrojem i blaskiem brzytw. Sęk w tym, że wizyta trochę kosztuje, a nie każdego stać i nie każdy ma czas na wizyty w takim miejscu co kilka dni, by przystrzyc zarost. Nie ma się jednak czego obawiać – o swoją brodę można, a nawet trzeba, skutecznie dbać w domu. Oto kilka rad dla brodaczy.

Po pierwsze – zadbaj o siebie

Tak, drogi brodaczu – wszystko zaczyna się w środku. Nic Ci po najdroższym kartaczu i najbardziej męskim szamponie do zarostu, jeśli zawalasz na gruncie organizmu. Trawa nie urośnie na wyjałowionej, wysuszonej albo przemarzniętej ziemi, więc jak spodziewać się, że Twoje włosy będą w dobrej kondycji, jeśli skóra jest w słabej formie?

Jedz zdrowo. Ograniczaj produkty o wysokim stopniu przetworzenia, zadbaj o porcję warzyw i owoców (rekomendacje mówią o min. 400 g – to zaledwie 2 jabłka dziennie), pamiętaj o odpowiedniej porcji białka (ok. 1 g/kilogram masy ciała) oraz nawodnieniu, a zauważysz istotne różnice.

Ruszaj się. Jakkolwiek. Idź na rower, spacer, jogging, porozciągaj się, wybierz schody zamiast windy (truizm, ale ma duży sens). Nie musisz targać żelastwa na siłowni jeśli tego nie lubisz. Po prostu coś rób.

Wysypiaj się. Spróbuj chociaż te 7 godzin snu dziennie, a jeśli nie możesz spać tyle, stosuj krótkie drzemki w ciągu dnia. Sen jest niezwykle istotny i żaden suplement go nie zastąpi. Przestań już patrzeć na tę melatoninę i kofeinę, one Ci snu nie zastąpią!

Po drugie – higiena

Już wstałeś z łóżka, wypiłeś szklankę wody, zjadłeś banana i poszedłeś na spacer? Wspaniale! Czas na prysznic i pielęgnację skóry. Powinieneś regularnie myć brodę odpowiednio dobranym szamponem, by oczyścić ją z brudu – spalin, resztek jedzenia, kurzu. Wszystko to może choćby zapychać pory skórne, prowokować zaskórniki czy osłabiać strukturę włosa. Żaden brodacz tego nie chce…

Pamiętaj, że włosy znajdują się w skórze. To do niej masz dotrzeć podczas mycia brody. Włosy to jedno, ale skalp to drugie – zaniedbanie tego może się bardzo źle skończyć. Niby rzecz oczywista, ale nie każdy ma tego świadomość. Poza tym podczas mycia długiego zarostu można się zapomnieć i po prostu nie doczyścić go dokładnie.

Jeśli Twój szampon jest stworzony z naturalnych składników i wszystko jest po nim w porządku – stosuj go śmiało. Jeśli czujesz, że czegoś Ci brakuje – postaw na specjalny szampon do brody, wzbogacony o odpowiednie substancje odżywcze, który pomoże Twojej brodzie wrócić do formy.

Możesz pokusić się też o specjalną odżywkę do brody lub piankę odżywiającą. Na pewno nie pożałujesz.

Po trzecie – pielęgnacja skóry i włosów

Umyty, pachnący, czyściutki? Wspaniale! Czas na porządne czesanie. Najlepiej kilka razy dziennie, by w brodzie zwyczajnie nie zalegał brud. Przyda się tutaj kartacz z włosia dzika, który przy okazji poprawi ukrwienie skóry, co przełoży się na lepszą kondycję brody przez sprawniejszy transport składników odżywczych.

Gdy wyczeszesz już porządnie swój zarost warto byłoby nałożyć specjalny olejek do brody. Kosmetyki te zawierają wiele prozdrowotnych związków, jak choćby witaminy z grupy B czy E. Warto stawiać na organiczne, naturalne wersje tych środków i eksperymentować z różnymi firmami by znaleźć najlepszy dla siebie, bowiem każdy ma inne wymagania.

Oprócz olejku stosuj też kremy do twarzy. Pamiętaj o rozprowadzeniu go dokładnie pod samą brodą.

Po czwarte – stylizacja

Zacznijmy od przystrzyżenia – zapewni to dobry wygląd, a także uchroni Cię przed plątaniem się włosów, wyrywaniem ich i tworzeniem kołtunów. Do całości nada się trymer, a także nożyczki i grzebień do podcięcia pojedynczych włosków i wąsa. Jeśli dysponujesz owalną twarzą – postaw na średnio-długi trójkątny zarost, który Cię wyszczupli. Ostre, kwadratowe czy też prostokątne rysy dobrze zharmonizuje dłuższa i mocniej zapuszczona broda.

Teraz czas na właściwe ułożenie, które należy poprzedzić czesaniem. Przyda się tutaj balsam, który jednocześnie zabezpieczy włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, jak choćby wcześniej wspomniane spaliny. Wąsy podkręcisz za pomocą dedykowanego im wosku. To bardzo przydatny kosmetyk, bo pozwoli zabezpieczyć je przed zabrudzeniem, a przy okazji nie będą Ci przeszkadzać podczas mówienia.

Co z tymi barberami?

Oczywiście – jeśli tylko masz czas i pieniądze warto odwiedzić barbera, ale warto pamiętać o pewnej kwestii. Chodzi o to, by dokładnie omówić swoje oczekiwania z balwierzem, by nie doszło do sytuacji, w której wyjdziesz zwyczajnie niezadowolony. Pamiętaj – włosy zawsze można dociąć, w drugą stronę już jest ciężej – w końcu ich nie przykleisz, tylko będziesz musiał czekać aż odrosną. Z tego właśnie powodu, jeśli nie jesteś pewny, zwyczajnie powiedz swojemu barberowi, by przyciąć trochę mniej i zobaczysz, czy Ci to odpowiada. To on świadczy Ci usługę i masz prawo mieć swoje oczekiwania – w końcu mu płacisz. Nie bój się mieć oczekiwań.

O kwestii sprawdzania opinii przed wizytą chyba nie trzeba wspominać. Dobrze jest powierzać swój zarost jedynie w sprawdzone ręce, by nie mieć niemiłej niespodzianki.

Posiadanie długiej brody to jak widać nie taka straszna rzecz. Po opanowaniu paru dobrych nawyków i kilku narzędzi zaoszczędzisz sporo pieniędzy i czasu, a przy okazji będziesz cieszył się pięknym i zdrowym zarostem na długo!

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zostaw pierwszy komentarz

    Dodaj komentarz

    OK
    Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia
    OK